Kategorie produktów

Najnowsze produkty

Tagi produktów

Neofobia żywieniowa

neofobia prozdrawiam dietetyk

Po okresie niemowlęcym wiele się zmienia – niemowlę, w intensywnym okresie wzrastania bardzo często woła o pokarm i przeważnie nie ma problemów z jedzeniem (największa otwartość na nowe produkty i smaki przypada na okres od 0-12 m.ż.)…

W pewnym momencie niemowlę przestaje być niemowlęciem i zaczynają się schody…

Niektóre rosnące dzieci szczególnie przestają chcieć jeść, pewne rodzaje pokarmów są przez nie nieakceptowalne, bardzo często ich dieta ogranicza się do kilku produktów, co może prowadzić do znacznych niedoborów składników pokarmowych i tym samym zaburzeń wzrostu i rozwoju dziecka…

Czy takie zachowania są normalne? Czy da się je jakoś nazwać? Co robić, aby zachęcić dziecko do jedzenia? Zapraszam Cię do lektury tego artykułu i zapoznania się z tematem małych niejadków. 🙂

Czym jest neofobia żywieniowa?

Mówiąc o dzieciach jedzących bardzo restrykcyjnie i wybiórczo możemy mieć do czynienia z tzw. neofobią żywieniową, która jest niczym innym jak lękiem/niechęcią do próbowania nieznanej przez dziecko żywności. Mówi się, iż neofobia nasila się najbardziej między 2 a 5 rokiem życia, czyli właśnie w momencie, w którym to dziecko powinno próbować jak największej ilości pokarmów,  poznawać nowe struktury, smaki oraz własne preferencje żywieniowe.

Neofobia może objawiać się różnie… U większości dzieci objawia się strachem przed spożywaniem nowych produktów oraz produktów wcześniej jedzonych/akceptowanych, które tylko wyglądają na nowe, gdyż zostały podane w innej formie (np. dotychczasowo jedzony pomidor pokrojony w plasterki na kanapkach został nagle zastąpiony pomidorem pokrojonym w kostkę i podano go w formie sałatki – ten na kanapkach może być jedzony i lubiany przez malucha a pokrojony w kostkę będzie budził u niego obawy…)

Dieta dziecka zmagającego się z neofobią najczęściej składa się z kilku produktów, np. suchego pieczywa, ulubionego jogurtu o konkretnym smaku, ulubionej słodkiej przekąski, np. czekolady mlecznej, ogórka bez skórki i frytek z ketchupem (dla przykładu) … Takie dziecko zazwyczaj odczuwa głód, tylko że zaspokaja go zawsze tymi samymi produktami, które są przez niego znane, lubiane i w jego odczuciach tylko one są bezpieczne…

Skąd bierze się neofobia?

Według ekspertów takie zachowania są normalnym etapem rozwoju; często stanowią barierę ochronną dla dziecka i są skutkiem ewolucji człowieka. Mają chronić dziecko przez zjedzeniem nieznanego, wcześniej nie próbowanego a więc potencjalnie groźnego dla zdrowia pokarmu.

Afrid a neofobia

AFRID, czyli Avoidant/Restrictive Food Intake Disorder, w języku polskim zaburzenie polegające na ograniczeniu/unikaniu przyjmowania pokarmów to zaburzenie odżywiania, które zostało sklasyfikowane po raz pierwszy w 2013 roku.

Polega ono na unikaniu jedzenia przez uprzedzenie do jego właściwości sensorycznych/z obawy przed zadławieniem, zwymiotowaniem, bólem podczas przełykania/brakiem apetetu/złym obrazem własnego ciała (związanym również z współistniejącymi, innymi zaburzeniami) bądź unikaniem jedzenia produktów konkretnych marek.

Objawy AFRID nie występują tylko i wyłącznie wśród dzieci (co obserwujemy w neofobii, która jest charakterystyczna dla wieku dziecięcego), możemy zaobserwować je również u dorosłych i nastolatków.

W wyniku AFRID obserwuje się zaburzenia we wzrastaniu/rozwoju, utratę masy ciała bądź wystąpienie niedoborów pokarmowych (dzieci z neofobią nie zawsze są niedożywione).

Z tego powodu neofobia nie zawsze = się AFRID a AFRID nie zawsze jest neofobią.

Jeśli nie jesteś pewna, z jaką jednostką chorobową zmaga się twoja pociecha udaj się do specjalisty, który z pewnością pomoże postawić diagnozę.

prozdrawiam dietetyk zywienie dzieci neofobia

Czy niechęć do jedzenia ma wpływ na zdrowie?

Dzieci najczęściej nie chcą jeść najbardziej wartościowych produktów, takich jak warzywa, owoce, mięso, ryby, jaja oraz produkty mleczne, co może mieć znaczny wpływ na ich zdrowie… Wybiórcza dieta wpływa negatywnie na;

  • wzrost i rozwój dziecka,
  • odporność organizmu malucha,
  • relacje społeczne, również z rówieśnikami.

Co robić, aby dziecko wykazywało neofobię w jak najmniejszym stopniu?

Dziecko, które już zmaga się z neofobią żywieniową prawdopodobnie wkrótce z niej wyrośnie, na wszystko potrzebny jest czas. Jednak, jako rodzic, aby ‘’walczyć’’ z neofobią i łagodzić jej skutki możemy zrobić kilka prostych rzeczy, m.in.:

  • od samego początku zastosuj u malucha dużą różnorodność w trakcie rozszerzania jego diety – różnorodność w diecie dziecka jest niezwykle ważna – sprawi, że pozna ono wiele smaków, struktur i produktów już na samym początku… Wykazano, że im więcej smaków pozna i polubi twoja pociecha z samego początku tym mniej później odrzuci i być może neofobia nie rozwinie się/będzie łagodniejsza
  • na kształtowanie preferencji i nowych smaków mają wpływ nie tylko rodzice oraz dietetyk z którym być może współpracujesz w kontekście ‘’niejadkowania’’ – wysyłając dziecko do żłobka/przedszkola również ‘’wystawiasz’’ je na próbę… I dobrze… Dziecko, będąc z rówieśnikami kształtuje swój charakter, nawyki oraz preferencje. Z tego powodu, jeśli boisz się posłać swoją pociechę do przedszkola bo boisz się, że nic nie zje to nic bardziej mylnego… Omijając ten etap rozwoju nie tylko pogłębisz jego fobie jedzeniową ale również możesz zaburzyć jego prawidłowy rozwój w kontekście kontaktów z rówieśnikami. Pamiętaj o tym podejmując decyzję! 🙂
  • spraw, by dziecko nieustannie miało kontakt z nowymi smakami. Niech czuje zapach posiłków które przygotowujesz, niech je widzi i być może pomaga w ich przygotowywaniu. To wszystko może pomóc w oswajaniu go z nowym, nieznanym pokarmem.
  • proponuj dziecku nowe potrawy, pamiętaj, że nic na siłę – właśnie ugotowałaś obiad i chciałabyś, aby twój maluch spróbował go po raz pierwszy – zaproponuj mu go – albo spróbuje albo nie! Pamiętaj, aby nie zamykać się na kilka potraw, które dziecko po prostu lubi; bo są bezpieczne i na pewno zostaną zjedzone. To tylko może pogłębiać jego okres niejadka i przyzwyczajać dziecko do powtarzających się smaków. 😉
  • pozwól dziecku samodzielnie poznawać jedzenie – niech je dotyka, wącha, bawi się nim – niech robi z nim co chce! Będzie z tym trochę bałaganu jednak mimo to, może to pomóc dziecku w oswajaniu się z nieznanym! 🙂
  • prezentuj nową, nieznaną żywność w jak najciekawszy i atrakcyjny sposób – może to być ułożenie potrawy na talerzu w ciekawy sposób, np. naleśniki podane jako motylki albo misie… Gwarantuje Ci, że twoje dziecko oszaleje na ich punkcie i będzie chciało je jeść codziennie. 🙂
  • łącz żywność znaną i lubianą z tą nową/nieznaną – jest coś, co twoje dziecko mogłoby jeść codziennie? A co jeśli taki produkt może nam pomóc w oswajaniu go z innymi… Wystarczyłoby połączyć go z  nowym/nieznanym – może stworzą połączenie na którego punkcie oszaleje twoja pociecha. 😉
  • zadbaj o atmosferę przy posiłkach – zadbaj, aby przebiegały one w spokojnej atmosferze, bez rozpraszaczy… Nie włączaj dziecku bajki aby zjadło więcej – to nie pomoże! Wręcz przeciwnie, może kształtować bardzo złe nawyki i wpłynąć niekorzystnie na układ pokarmowy dziecka.
  • podawaj dziecku niewielkie porcje aby sama ilość nie była dla niego wyzwaniem – dziecko, które w pewien sposób boi się jedzenia i nie jest skłonne do poznawania nowych pokarmów z pewnością nie chce spożywać go również zbyt dużo… Lepiej podawaj mu/prezentuj małe porcje potraw, które ma spróbować… Zadbaj, aby maluch już na starcie nie zniechęcił się ilością jedzenia na talerzu.
  • próbuj rzeczy, które dajesz dziecku, niech widzi że również je jesz i Ci smakują – gestykuluj przy tym, mów dziecku jak bardzo ci smakuje, pokazuj mu również twoje odczucia. Niech widzi, że to co mu podajesz jest dobre, smakowite i ze spokojem może wrzucić to również do swojego brzuszka. 😉
  • nie nagradzaj dziecka słodyczami/słonymi przekąskami – nie mów dziecku, że jeśli zje marchewkę dostanie ulubioną czekoladę. Taki ‘’szantaż’’ nie pomoże… Wręcz przeciwnie! Może zaszkodzić i dodatkowo wpłynąć negatywnie na relacje z jedzeniem.
  • nie rezygnuj z podawania dziecku nowych produktów, badania dowodzą, że niekiedy dziecko zaczyna akceptować nowy produkt dopiero przy którejś z kolei ekspozycji na niego… Przykładowo – dziecko nie lubi kaszki, a może przekona się do niej przy 10tym jej podaniu? Być może wtedy wyda się dla niego atrakcyjna i oswoi się z nią na tyle, że będzie w stanie ją spróbować.
  • staraj się kombinować z formami podawania potraw i poszczególnych produktów których dziecko nie je/unika – czasami np. różny kształt podania potrawy/pojedynczego składnika będzie już dla dziecka czymś nowym np. ogórka pokrojonego w plastry dziecko może nie jeść ale już pokrojony w paski będzie akceptowany
  • angażuj swoją pociechę do wspólnego przygotowywania posiłków – róbcie je razem, bawcie się przy tym. Niech dziecko wie, że gotowanie to fajna zabawa! Może dzięki temu przekona się również do jedzenia zrobionych przez siebie potraw!
  • zakup dziecku różnego rodzaju gadgety/zabawki/książeczki dotyczące jedzenia – książka o marchewce, pluszaczek w kształcie ogórka czy gumowy makaron to forma na oswajanie dziecka z pożywieniem – pamiętaj, że dziecko uczy się przez zabawę i poznawanie nowych rzeczy dlatego również taka forma może oswoić dziecko z nowym pokarmem
  • zachęcaj dziecko do samodzielnego jedzenia w towarzystwie zarówno osób dorosłych jak i dzieci – dziecko widząc inną osobę jedzącą może stać się bardziej chętne do spróbowania nowej potrawy/pojedynczego produktu… Sytuacja może zmienić się znacząco w momencie w którym to dziecko widzi inne dziecko – wtedy są bardzo spore szanse, że będzie chciało spróbować czegoś nowego mimo że wcześniej nie chciało tego ruszyć… 😉
  • pozwól wybrać maluchowi co i ile zje – postaw przed nim kilka nowych produktów, zobacz, który z nich zainteresuje go najbardziej i spróbuj podać mu niewielką porcję na talerzyku – jeśli ją spróbuje i być może mu zasmakuje to świetnie! Odniesiemy tym sposobem mały sukces! Jeśli nie, nic straconego, nie zmuszaj dziecka, pozwól mu zadecydować i spróbuj ponownie w późniejszym czasie…
  • dziecko może nie mieć ochoty na daną potrawę – pozwól mu, ale nie szykuj alternatywy – ucząc dziecko, że zawsze dostanie wszystko czego tylko zapragnie nigdy nie nauczymy go próbowania nowych rzeczy… Jeśli nie chce zjeść to trudno, może wkrótce się przekona 😉
  • gdy dziecko nie chce zjeść dwóch dań na raz pozwól mu wybrać zupę lub drugie danie – być może przygotowane przez Ciebie potrawy są zbyt spore dla twojego malucha i chce on zjeść tylko jedną z nich – to zupełnie normalne! Pozwól maluchowi na dokonanie wyboru – chce zjeść tylko zupkę? Niech zje zupkę… Chce drugie danie? Świetnie! To kolejny mały sukces! 😉
  • dawaj dobry przykład – spożywaj posiłek z dzieckiem lub nie zniechęcaj gdy nie lubisz danej potrawy
  • postaraj się urozmaicić jadłospis twojej pociechy – gotuj różne kasze/ryże/makarony, proponuj dziecku różne rodzaje mięska, ryb, nabiału warzyw czy owoców. Kombinuj ze smakami, kolorami i strukturami… Niech twój maluch pozna jak najwięcej!\
  • podawaj produkty powodujące wzmożenie apetytu (takie jak jabłko czy ogórek kiszony)
  • możesz towarzyszyć dziecku w trakcie posiłku ale nie zabawiaj go – opowiadanie długich bajek przyzwyczaja dzieci do słuchania, a nie do zjadania przygotowanych przez ciebie potraw 😉

Zasady karmienia dla rodziców niejadka

Wydaje Ci się, że twoje dziecko nie je bo nie i nic tego nie zmieni? Być może ciężko będzie je przekonać do niektórych produktów… Niemniej jednak mam dla ciebie kilka rad, które mogą pomóc Ci w szybszym oswajaniu dziecka z jedzeniem. Przede wszystkim pamiętaj o:

  • szanowaniu sygnałów twojej pociechy – jeśli dziecko spróbuje jakiegoś produktu, koniec końców zaakceptuje nową potrawę jednak nie jest w stanie zjeść całości to nie bądź zła z tego powodu. Ciesz się, że maluch spróbował, że jest skłonny do nowości. Nie zmuszaj dziecka do zjedzenia całej porcji… To nie pomoże. Wręcz przeciwnie, może zaszkodzić i zniechęcić do próbowania innych produktów.
  • dawaj dziecku możliwość zapoznania z nowymi produktami – dotykania ich, wąchania, bawienia się nimi – nawet jeśli mógłby powstać przy tym niemały bałagan (pamiętaj, aby posprzątać dopiero po zakończonym posiłku, aby nie przeszkadzać maluchowi w procesie oswajania się z nową potrawą). 😉 Niemniej jednak jeśli maluch bawi się zbyt długo (powyżej 15 minut) to warto po tym czasie zabrać mu talerz. Jedzenie to nie zabawka i mimo że nasza pociecha musi nauczyć się jeść to musi wiedzieć również jakie funkcje spełnia pożywienie, które dla niej szykujesz.
  • nie pytaj dziecka co zje, na co ma ochotę… szczególnie jeśli wiesz, że je tylko bułki z serem i ketchupem. Po prostu daj mu wybór – zaproponuj kilka potraw które będą bardziej wartościowe niż ta bułka 😉 Może któraś z nich zainteresuje twoją pociechę. 🙂
  • pamiętaj, aby posiłki stałe podawać na początku a napoje na końcu posiłku.
  • karm przy stole, w stałym miejscu, bez rozpraszaczy. Zadbaj, by dziecko było skupione na posiłku.
  • nigdy nie używaj jedzenia jako nagrody lub kary – nie takie funkcje spełnia pożywienie.

Sposoby na nielubiane produkty

Kombinujesz na wiele sposobów ale twoje dziecko nadal nie chce jeść przygotowywanych przez ciebie posiłków? Myślisz, że próbowałaś już wszystkiego? Nie wiesz co robić? Spróbuj wprowadzić w życie poniższe sposoby a być może twoje dziecko będzie bardziej skłonne do próbowania 😉

  • wykorzystaj wyobraźnię dziecka – podawaj mu posiłki w ciekawej formie – np. ułóż posiłek w formę, która może wydać się atrakcyjna dla twojej pociechy (np. motylka, kwiatek, biedronkę). Szukaj w sklepach ciekawych kształtów produktów, np. makaronu… Kombinuj, wyobraźnia twojej pociechy może być kluczem do sukcesu.
  • zastępowanie nielubianych produktów innymi, o podobnej wartości odżywczej – przykładowo, twoja pociecha nie lubi kaszy jęczmiennej ale akceptuje gryczaną – żaden problem! W kwestii produktów zbożowych możliwa jest ich wymiana, to samo tyczy się warzyw, owoców, produktów białkowych oraz wszystkich pozostałych. Najważniejsze jest, aby dostarczać dziecku wszystkich makro i mikroskładników które są mu potrzebne do prawidłowego wzrostu i rozwoju.
  • przygotowywanie posiłków, w których nielubiany produkt jest mniej widoczny np. klopsiki warzywno-mięsne, pasty do kanapek, koktajle – dzięki takiej ‘’sztuczce’’ może uda Ci się ‘’schować’’ wartościowy produkt pośród innych a twój maluch nawet nie zauważy, że go spożył. Bez krzyku i zbędnych przeszkód. 🙂

Podsumowanie

Zjawisko niejedzenie/neofobii u dzieci jest często naturalnym zjawiskiem, które z czasem mija. Pamiętaj jednak, aby do pewnego stopnia ‘’kontrolować’’ swoje dziecko.

Jeśli wydaje Ci się, że dziecko ogranicza zbyt dużą ilość produktów i z tego powodu może mieć już jakieś niedobory pokarmowe, które w przyszłości mogą skutkować groźnymi chorobami/innymi powikłaniami zdrowotnymi udaj się z tym problemem do specjalisty.

Zrób dziecku podstawowe badania (które pokażą czy dziecko rozwija się w prawidłowy dla jego wieku sposób), zadbaj o profilaktykę i indywidualne podejście…

Wszystko w granicach rozsądku. Pamiętaj, chodzi tu o zdrowie twojej pociechy!

To ono w tym momencie jest najważniejsze! A zdrowe, różnorodne jedzenie, poznawanie nowych smaków i nauka bilansowania posiłków wpłyną znacząco na jego rozwój w danym momencie życia oraz zdrowie i wybory żywieniowe w późniejszych etapach rozwoju!

Powodzenia!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *